Ktoś powiedział, że nawet szkoła nie potrafi zabić dobrej poezji... Ja ją kocham. Mickiewicza, Słowackiego, Tetmajera, Herberta, Bursę, Baczyńskiego, Broniewskiego, Asnyka, Leśmiana, Gałczyńskeigo - mogłabym wymieniać i wymieniać. Są oczywiscie wyjątki, ale nieliczne.
