| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
mgiełka Site Admin

Dołączył: 07 Kwi 2008 Posty: 8253
Skąd: Polska
|
|
Lalka miałam podobnie,ale mnie na szczęście dziadkowie czytali lub opowiadali bajki i jak było źle to przenosiłam się w świat marzeń i fantazji,a później nauczyłam się czytać i zostałam stracona dla świata  _________________ Kobieta to przysmak bogów, który przyprawił diabeł
łatwe przechowywanie plików
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Lalka~ BYWALEC

Dołączył: 06 Maj 2008 Posty: 37
|
|
Gdzies czytałam Mgiełko, że ludzie którym nie czytano, lub nie czytali bajek, baśni etc stąpaja twardo po ziemi.Nie mają tak rozrosłej wyobraźni ...
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Ana Graves FAN KSIĄŻEK

Dołączył: 17 Maj 2008 Posty: 244
Skąd: St. Wola
|
|
Nigdy tak za bardzo nie przepadałam za baśniami braci Grimm i Andersena. Baśnie braci Grimm mnie po prostu przerażały, jak np. ten Kopciuszek, co obcinały sobie siostry Kopciuszka pięty czy palce... Fuj!
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
serenity88 GAWĘDZIARZ

Dołączył: 11 Kwi 2008 Posty: 81
Skąd: okolice Rzeszowa
|
|
ja tam w sumie bardziej lubiałam ogladac bajki niż je czytac, ale basnie braci Grim pamietam jak czytałam u babci - bo tam zabrakło mi tv:D , andersen niektóe miał smutne,
najbardziej uwielbiałam 2 bajki kopciuszka ( ogladałam i czytałam rózne wersje) i piekną i bestję  _________________ Me serce bije i tak na przekór dniom... Me serce bije i nie zatrzymasz go.. Me serce bije i tak jak kruche szkło jest wciąż mój los
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
olka_sz POŻERACZ KSIĄŻEK

Dołączył: 29 Maj 2008 Pochwał: 1 Posty: 530
Skąd: Poznań
|
|
Moje dzieciństwo upłynęło pod znakiem wielkiej księgi o tytule "Bajarka opowiada". Rodzice i babcia czytali mi z bajarki codziennie "na dobranoc", a kilka lat później ja czytałam młodszemu rodzeństwu.
Oczywiście braci Grimm, Andersena i inne bajki też czytywałam/czytano mi, ale zdecydowanie te z bajarki najmilej wspominam.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
lucy1989 VIP

Dołączył: 27 Lip 2008 Posty: 3535
Skąd: Lima, Peru
|
|
tak, "Bajaka opowiada" to przepiękny zbiór, moja ulubioną z tej książki jest chyba "Fet Frumos i dwanaście królewien" no i oczywiście "Koza z dzwonkiem", czasami nawet teraz wracam do nich
oczywiście klasyczne bajki jak Kopciuszek, Królewna Śnieżka itp. też mi czytano i sama czytałam. _________________ "Książki są lustrem, widzisz w nich tylko to co masz już w sobie..."
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
sophie VIP

Dołączył: 07 Kwi 2008 Pochwał: 1 Posty: 1887
Skąd: z daleka
|
|
ja za to pamietam zdziecinstwa basnie i legendy...o rozbojniku ondraszku czy cos takiego.Ksiazka juz dawno zaginela a ja do dzis szukam wszedzie bo bym sobie poczytala  Szczegolnie jedna ,ktora nie miala konca  zawsze chcialam zeby mama ja czytala a potem wymyslalam swoje zakonczenia  _________________
OOAK-MOJA PASJA
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Jadis ŻÓŁTODZIÓB

Dołączył: 13 Sie 2008 Posty: 19
Skąd: Lublin
|
|
Oj, trochę tego było
Zawsze lubiłam ,,Królową Śniegu". Zawsze chciałam nią być  Ponadto często czytałam pierwszą część Opowieści z Narni, i wyobrażałam sobie siebie w roli Białej Czarownicy. Wszystkie opowieści o uwięzionych księżniczkach pochłaniałam w ciągu kilku minutek, a o syrenkach - jeszcze szybciej 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
sophie VIP

Dołączył: 07 Kwi 2008 Pochwał: 1 Posty: 1887
Skąd: z daleka
|
|
Jadis widze ze pociagaja cie zle charakterki  Soro wcelalas sie krolowa sniegu czy Biala czarownice. _________________
OOAK-MOJA PASJA
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Jadis ŻÓŁTODZIÓB

Dołączył: 13 Sie 2008 Posty: 19
Skąd: Lublin
|
|
Sophie, ja zawsze byłam inna  Zawsze ciągnęło mnie do złych charakterów, oraz wszystkiego, co związane z zimą, ale zawsze w mojej wyobraźni te złe postacie znajdowały swoją drogę, swoją krainę i tam były dobre 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
sophie VIP

Dołączył: 07 Kwi 2008 Pochwał: 1 Posty: 1887
Skąd: z daleka
|
|
| Powrót do góry |
|
kays SuperUser

Dołączył: 24 Paź 2008 Posty: 160
Skąd: Bydgoszcz/Toruń
|
|
A ja najbardziej lubiłem i lubię już wspomniany zbiór opowiadań "Bajarka opowiada".
Do tej pory czasami czytam mojemu chrześniakowi bajki z tego zbioru.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Tadeusova ŻÓŁTODZIÓB

Dołączył: 04 Wrz 2008 Posty: 18
Skąd: Nowe Chechło
|
|
Ja kiedyś, ale nie aż tak kiedyś to lubiłam właśnie baśnie Andersena, braci Grimm i jeszcze miałam taką książke z siedmioma czy sześcioma bajkami o księżniczkach, nie pamiętam autora, ale zawsze właśnie lubiłam tą z księżniczkami, ale szczerze o wiele bardziej lubiłam oglądac niż czytac bajki. _________________ ,,Hopsa dyl, hopla dol''
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Darkangel Moderator

Dołączył: 26 Lip 2008 Posty: 3711
Skąd: z kątowni
|
|
ja nie pamiętam żadnej bajki mojego dzieciństwa. Pierwsza książka jaką przeczytałam była jakaś o bocianie Kajtku, którą dostałam już w pierwszej klasie podstawówki, a drugą opasłe tomiszcze, którego nazwy nie pamiętam, ale niepokojąco kojarzyło się z baśniami braci grimm. Może dlatego tak je teraz lubię  Ulubiona była woda życia. Ta w której facet poślubiał młode kobiety a potem ich ciała zawieszał w pokoju do którego tylko on miał klucz. Nie pamiętam ani razu w którym by mi ktoś coś czytał, bo od kiedy tylko umiałam złożyć zdanie czytałam sama  I nigdy nie chciałam być księżniczka  zawsze wydawało mi się, że praca rycerza jest o wiele bardziej ekscytująca. Bo mieli miecze. i lance. i nagolenniki. i hełmy z piórami. i kare konie. i tarcze z herbami. i monologi, które mnie zawsze rozbawiały  _________________ Moje życie to mieszanka sarkazmu, życiowego pesymizmu, brudnych myśli, zielonego, czekolady, Artemisa, Grega, Belgariona, Sparhowka, kotów i czarnych satynowych ubrań wyszywanych srebrna nitką...I oczywiście paru ludzi 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
laurka17 Site Admin

Dołączył: 07 Kwi 2008 Pochwał: 1 Posty: 5808
Skąd: domysl sie
|
|
Dark od razu mi sie kojarzy ksiazka Goodkinda  lub Eddingsa tam tego duzo...  _________________ Filozofia jest sztuką życia.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Darkangel Moderator

Dołączył: 26 Lip 2008 Posty: 3711
Skąd: z kątowni
|
|
tak  kocham te klimaty _________________ Moje życie to mieszanka sarkazmu, życiowego pesymizmu, brudnych myśli, zielonego, czekolady, Artemisa, Grega, Belgariona, Sparhowka, kotów i czarnych satynowych ubrań wyszywanych srebrna nitką...I oczywiście paru ludzi 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
deaf777 VIP

Dołączył: 26 Mar 2010 Pochwał: 1 Posty: 1082
|
|
Specjalnie dla Was moja ulubiona bajeczka,dzieciątku ją czytywałem.Jak bajki to TYLKO oryginalne braci Grimm!  :
Było sobie nigdyś uparte dziecko, a nie robiło nic, czego chciałaby matka. Dlatego nie miał w nim Bóg
upodobania, zesłał nań chorobę i żaden lekarz nie umiał mu pomóc. Wnet leżało na łożu śmierci. Gdy
opuszczono je do grobu i przykryto ziemią, nagle wyłoniła się z niej rączka i sięgała w górę, a
przysypywanie jej świeżą ziemią nic nie dawało. Rączka ciągle wychodziła na wierzch. Matka musiała
tedy podejść do grobu i chłostać rączkę rózgą, a gdy to uczyniła, rączka schowała się i dziecko
odnalazło swój pokój pod ziemią. _________________ Dawid
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
laurka17 Site Admin

Dołączył: 07 Kwi 2008 Pochwał: 1 Posty: 5808
Skąd: domysl sie
|
|
deaf
jakbym horror ogladala
tez mi bajka...
ale im bardziej straszna tym lepsza i dzieci z checia ja przeczytaja-ogladaja _________________ Filozofia jest sztuką życia.
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
deaf777 VIP

Dołączył: 26 Mar 2010 Pochwał: 1 Posty: 1082
|
|
Oryginalne przekazują dzieciakom archetypy zachowań przydatne w życiu.A paciaja z Disneya....zły gust. _________________ Dawid
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
Darkangel Moderator

Dołączył: 26 Lip 2008 Posty: 3711
Skąd: z kątowni
|
|
Paciaja z Disneya stała sie rozlazła breją.
zawsze lubiłam okrutne bajki  _________________ Moje życie to mieszanka sarkazmu, życiowego pesymizmu, brudnych myśli, zielonego, czekolady, Artemisa, Grega, Belgariona, Sparhowka, kotów i czarnych satynowych ubrań wyszywanych srebrna nitką...I oczywiście paru ludzi 
|
|
|
|
| Powrót do góry |
|
|